Ogrzewanie elektryczne koszty
We wrześniu mieliśmy przymusową zmianę ogrzewania z węglowego na elektryczne wraz z wymianą instalacji elektrycznej. Zawsze płaciliśmy 300-600 zł miesięcznie za prąd, ale teraz nam opadły ręce. Ubiegły rachunek to prawie 2500zł (za miesiąc na podstawie zużycia energi), a w tym miejscu 2100 zł. Kocioł jest ustawiony na 1/3 mocy, grzejniki na 2 z 5 mocy. Jeszcze nie ma pożądanej zimy, a tu takie rachunki (mieszkanie ok. 70 m2). Czy to normalne ceny?