Uważajcie na firmę z Gdańska
Koordynatorka zataiła przede mną,że współmałżonka podopiecznego choruje na chorobę psychiczną.Napisałam wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym to usłyszałam że kłamię i że busa do domu nie ma,zaczęto mnie straszyć karami.Insynuowano mi,że to ja jestem chora a nie pani,z którą muszę funkcjonować codziennie i opiekować się jej mężem.Pracuje w tej firmie od roku a teraz nie dość,że mnie okłamano to jeszcze porzucono na szteli.